Zabawa w „zdobądź zaświadczenie od lekarza”

(Brak ocen)
Loading ... Loading ...

Czy jestem dumna z tego że mieszkam w naszej kochanej Polsce? Otóż ostatnio zaczyna mi to bokiem wychodzić.

Po zmianach jakie wprowadziło państwo krążę od lekarza do lekarza po durny świstek by móc kupić dziecku mleko. Nasz synek ma alergię na białko mleka krowiego, jak miał 4 tygodnie wylądowaliśmy w szpitalu, od tamtej pory był na mleku Nutramigen i wszystko było w porządku, żadnych bóli brzuszka i przeraźliwego płaczu.Z początku nie mieliśmy problemu, z tym aby dostać receptę na owe mleko, po pewnym czasie trzeba było zdobyć zaświadczenie od alergologa, że dziecko jest uczulone, i że takiego mleka właśnie potrzebuje. Bez takiego zaświadczenia lekarz nie chciał wystawić recepty.

Dostaliśmy skierowanie do alergologa (wizyta na NFZ)  i tu zaczęły się schody. Nie dość że pani doktor była niemiła i szyderczo z nas się śmiała, to z każdą wizytą twierdziła, że dziecko wcale nie ma alergii, i za każdym razem proponowała nam zmianę Nutramigenu najpierw na Bebiko, później na Nan. Te zamiany zazwyczaj kończyły się częstym płaczem, wysypką, krostami na buzi i biegunka ze śluzem. Te argumenty nie trafiały do pani doktor. A co byłoby gdybyśmy dalej jeździli do przychodni na NFZ? Takie testowanie na własnym dziecku może to mleko a może tamto. Pojechaliśmy do prywatnej przychodni Luxmed (mają podpisana umowę z NFZ), na wstępie inna rozmowa, miła atmosfera i zaświadczenie zdobyte. Minął ponad miesiąc i dowiadujemy się, że nasze mleko zostało wycofane z refundacji. Z 9 zł jakie płaciliśmy za puszkę teraz trzeba zapłacić ok 30 zł, w sakli miesiąca jest to kwota 10 razy większa gdyż puszka wystarcza na ok. 3 dni.

I co tu dalej robić. Nasz pediatra zaproponował zmianę na inne, podobne mleko objęte refundacją i znowu ta sama zabawa – trzeba zdobyć zaświadczenie na nowe mleko. Mało tego, takie zaświadczenie będzie respektowane tylko wtedy, gdy jest z przychodni czy od lekarza z umową z NFZ – prywatne nie wchodzą w grę! A co to za różnica to lekarz i to lekarz, ale to nie w naszym kochanym kraju, u nas to tylko kłody pod nogi rzucają. Pytanie teraz czy nowe zaświadczenie jakie dziś dostałam wystarczy lekarzowi do którego chodzimy, czy będę musiała jechać do państwowej przychodni ze skierowaniem?

 

Tagi: , , , , , , , , ,

Skomentuj wpis