Menu stron
Rss
Menu kategorii

Dodane przez dnia Sty 17, 2012 w Codzienność | 8 komentarzy

Zabawa w „zdobądź zaświadczenie od lekarza”

Czy jestem dumna z tego że mieszkam w naszej kochanej Polsce? Otóż ostatnio zaczyna mi to bokiem wychodzić.

Po zmianach jakie wprowadziło państwo krążę od lekarza do lekarza po durny świstek by móc kupić dziecku mleko. Nasz synek ma alergię na białko mleka krowiego, jak miał 4 tygodnie wylądowaliśmy w szpitalu, od tamtej pory był na mleku Nutramigen i wszystko było w porządku, żadnych bóli brzuszka i przeraźliwego płaczu.Z początku nie mieliśmy problemu, z tym aby dostać receptę na owe mleko, po pewnym czasie trzeba było zdobyć zaświadczenie od alergologa, że dziecko jest uczulone, i że takiego mleka właśnie potrzebuje. Bez takiego zaświadczenia lekarz nie chciał wystawić recepty.

Dostaliśmy skierowanie do alergologa (wizyta na NFZ)  i tu zaczęły się schody. Nie dość że pani doktor była niemiła i szyderczo z nas się śmiała, to z każdą wizytą twierdziła, że dziecko wcale nie ma alergii, i za każdym razem proponowała nam zmianę Nutramigenu najpierw na Bebiko, później na Nan. Te zamiany zazwyczaj kończyły się częstym płaczem, wysypką, krostami na buzi i biegunka ze śluzem. Te argumenty nie trafiały do pani doktor. A co byłoby gdybyśmy dalej jeździli do przychodni na NFZ? Takie testowanie na własnym dziecku może to mleko a może tamto. Pojechaliśmy do prywatnej przychodni Luxmed (mają podpisana umowę z NFZ), na wstępie inna rozmowa, miła atmosfera i zaświadczenie zdobyte. Minął ponad miesiąc i dowiadujemy się, że nasze mleko zostało wycofane z refundacji. Z 9 zł jakie płaciliśmy za puszkę teraz trzeba zapłacić ok 30 zł, w sakli miesiąca jest to kwota 10 razy większa gdyż puszka wystarcza na ok. 3 dni.

I co tu dalej robić. Nasz pediatra zaproponował zmianę na inne, podobne mleko objęte refundacją i znowu ta sama zabawa – trzeba zdobyć zaświadczenie na nowe mleko. Mało tego, takie zaświadczenie będzie respektowane tylko wtedy, gdy jest z przychodni czy od lekarza z umową z NFZ – prywatne nie wchodzą w grę! A co to za różnica to lekarz i to lekarz, ale to nie w naszym kochanym kraju, u nas to tylko kłody pod nogi rzucają. Pytanie teraz czy nowe zaświadczenie jakie dziś dostałam wystarczy lekarzowi do którego chodzimy, czy będę musiała jechać do państwowej przychodni ze skierowaniem?

 

8 komentarzy

  1. Czy mogłaby mi pani odpisać jak skończyła się ta zabawa? Sama to przerabiam teraz i zastanawiam się czy prywatny alergolog wystawi zaświadczenie i czy będzie ono ważne.

  2. Wszystko skończyło się tak, że niestety mąż musiał jechać do przychodni ze skierowaniem żeby uzyskać to zaświadczenie. Całe szczęście pani alergolog była na tyle miła, że wystawiła nam to zaświadczenie i nie musieliśmy czekać w długiej kolejce (ok. miesiąc na wolny termin). W naszym przypadku zaświadczenie z prywatnej przychodni nie nadawało się mimo tego, że owa przychodnia ma umowę z NFZ. Nie wiem czy wszędzie tak jest, lepiej dopytać swojego pediatrę jakie zaświadczenie mu wystarczy. Udało mi się dodzwonić do NFZ i tak dowiedziałam się, że zaświadczenie musi być od lekarza z umową na NFZ – prywatne nie wchodzą w grę. Co ciekawe, mieszkałam w Rzeszowie przez 3 pierwsze miesiące życia naszego synka, i tam nie wymagali od nas żadnego zaświadczenia, może teraz coś się zmieniło dowiemy się bo znowu wracamy do Rzeszowa.
    Pozdrawiam i życzę cierpliwości 🙂

  3. Hej 🙂 Sylwia, współczuje, że kosztowało Cię to tyle zachodu… Ja też potrzebowałam takiego zaświadczenia dla mojego Bartusia i na Warzywnej bez problemu mi wypisała babka po 5 minutowej wizycie, w sumie to wprost zapytała czy chodzi o to zaświadczenie. Niestety zniżkę na mleko będziemy mieć tylko do pierwszego roku życia synka, a potem płatne 100% z tego co wiem.

  4. Baby karmić piersią, a nie się obijać!

  5. Vika z wielka chęcią karmilabym piersią ale moje dziecko jest na prawie wszystko uczulona co zjem zostaje mi kurczak, indyk, ryż, ziemniaki i marchewka, 2 tygodnie takiego żarcia i pokarm mi zanikl, wiec nie wiem czym mialam karmic,dziecko przestało przybierac na wadze i jedynym wyjsciem jest mleko w butelce, wierz mi w większości wypadków to konieczność a nie wygoda, bo łatwiej wyjąć cycka niż robić mieszanki, szlag mnie trafia jak czytam takie komentarze, bo ten terror laktacyjny jest okropny. Łatwo kogoś oceniać jak sie w takiej sytuacji nie było, jak dziecko płacze bo jest głodne a z piersi pokarm kapie, a co nakapie to uczula.

  6. Ela Says co Ty za bzdury gadsz . Mleko matki nie uczula. Dzieci karmione piersią nie maja uczuleń.
    Druga sprawa dziecko nie musi być alergikiem żeby otrzymać zniżkę na Nutramigen, gdyż to mleko ma wiele zastosowań.
    Moja wnusia nie jest alergiczka, od urodzenia dostawała mleko GERBER, miała luźne kupki, ale standardowe wiec lekarz ani my nie mieliśmy podstaw do obaw, dopiero gdy wnusia trafiła do szpitala lekarz prowadzący stwierdził, że dziecko ma za luźne kupki i zmienił na Nutramigen, od razu była poprawa. Mimo, że żadnych objawów dziecko nie miało ani wysypek, ani kolek, ani bólu brzuszka, musieliśmy zmienić mleko nie z przyczyn alergicznych a z przyczyn trawienia. Dlatego też wcale alergolog nie musi dawać specjalnej recepty może to zrobić tez pediatra.

  7. Monia – no niestety od jakiegoś czasu ciężko dostać receptę od pediatry bez zaświadczenia od alergologa (od ok. roku jest ten cyrk). Wiem to bo przerabiałam ten problem ze swoim dzieciaczkiem. Po urodzeniu przez pierwsze miesiące nie miałam pojęcia o zaświadczeniach, po kilku miesiącach pojawił się ten problem i wizyta od jednego alergologa do drugiego, i każdy mówi co innego. Później doszła szopka z tym, że zaświadczenie nie może być od prywatnego alergologa, tylko z takiej przychodni co ma umowę z NFZ. Mieliśmy zaświadczenie z prywatnej przychodni z umową NFZ – i to też nie przeszło (może to zależy od pediatry), musieliśmy kombinować dalej, mleko się kończyło a kolejki w przychodniach miesięczne. Całe szczęście skończył rok, i alergia minęła 🙂

  8. GosiaK 15/04/2012

    Witam,
    jak byś mogła powiedzieć nazwisko Pani doktor, bo ostatnio żona była u jednej alergolog i nie chciała jej dać takiego zaświadczenia; będę bardzo wdzięczny.

Dodaj komentarz