Menu stron
Menu kategorii

Dodane przez dnia cze 21, 2012 w Bartosz | 0 komentarzy

Bartek zwariował :)

Od jakiegoś czasu coś poprzestawiało się ze spaniem naszemu synkowi. Jak zaśnie ok. godziny 20- 21 to standardowo jest jeszcze pobudka ok. godziny 23, czasem wystarczy, że wezmę go na ręce, przytulę i śpi do rana… jak miło 🙂 Ale nie ma tak dobrze, ostatnie dwa dni to nasze dzieciątko chyba zwariowało. Zasypia między 23 a 24, wierci się, sam nie wie czego chce. Tu niby śpi już smacznie a gdy podniosę pupsko z krzesła patrzy się na mnie i śmieje się wredotka mała. Coś mi się wydaje, że kombinuje jakby tu spać razem z nami w łóżku. I tak próba uśpienia dziecka trwa godzinę, dwie… trzy. Leży z nami, śmieję się, widać ze ledwo przytomny, tuli się raz do tatusia raz do mamusi, w końcu śpi. Teraz trzeba przetransportować go do łóżeczka – i koniec spania… dalej się śmieje 🙂 Wydawałoby się, że skoro zasypia tak późno to chociaż nad ranem odeśpię, ale gdzie tam, po 6 jest już gotowy na nowy dzień.

Dodaj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.