Menu stron
Menu kategorii

Dodane przez dnia Lip 13, 2015 w Bartosz | 0 komentarzy

Czwarte urodziny Bartusia

Czwarte urodziny Bartusia

Dziś nasz synek kończy 4 latka. Do imprezy urodzinowej Bartuś przygotowywał się kilka miesięcy, planował, rozmyślał kogo zaprosi, jaki tort będzie i ile świeczek na nim zapali. Kilka dni przed imprezą urodzinową przyplątało się do mojego bączka jakieś paskudne zapalenie spojówek, najpierw jedno oczko potem drugie. No ale co – przecież imprezy nie odwołamy 😉

Zgodnie z życzeniem mamusia zrobiła tort czekoladowo-bananowy (nie wiem skąd ten pomysł bo w ostatnim czasie nie przepadał zbytnio za bananami). W niedzielę z samego rana, razem z mężem, przystroiliśmy mieszkanie balonami i serpentynami, Bartuś z wrażenia mówił łaaał…a po chwili dlaczego nie poczekaliście na mnie ?! Jeszcze z niecierpliwością czeka, aż zjawią się goście, no i przyjechali: babcia Teresa z dziadkiem Krzyśkiem, wujek Grzesiek z ciocią Asią, Patrycją i Łukaszem, oraz Damian i Ela. Imprezę czas zacząć ! Najpierw obiadek co by wszyscy nie byli głodni, po obiadku tort i dmuchanie świeczek, udało się wszystkie zdmuchnięte. Zaczynamy śpiewać sto lat, sto lat – a solenizant skrzywił minę, chyba troszkę zestresował się tym, że był w centrum uwagi 😉

Pod wieczór na tort wpadli sąsiedzi no i oczywiście Maja ze swoimi rodzicami (Maja najlepsza koleżanka i chyba najbardziej oczekiwany  gość tej imprezy ;D) Niestety Bartuś był zmęczony po całym dniu szaleństwa, emocjami aż w końcu źle się poczuł i poszedł spać.

Dziękujemy wszystkim za przybycie i piękne prezenty. A tobie nasz syneczku życzymy dużo zdrowia, samych radosnych dni, uśmiechu na buźce i wielu przyjaciół. Kochamy Cię bardzo… bardzo… ale to bardzo mocno ♥♥♥

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.