Menu stron
Menu kategorii

Dodane przez dnia lip 5, 2012 w Bartosz | 0 komentarzy

Nocne zabawy

Jest godzina 9:45, a mały śpi w najlepsze, odsypia nocne zabawy.

Godzina ok. 2 w nocy, widzę że niańka miga na niebiesko, zachodzę do pokoju, a niunio siedzi w kącie łóżeczka i się bawi. Zobaczył mnie… wielki uśmiech na buźce i krzyczy da da, myślę: zje całą butlę mleka to zaśnie… ale jemu nie spanie w głowie. Tak bawimy się do 3, ledwo przytomna, tatuś chrapie zza ściany, w końcu zasnął. A ja! Nie ważne, że jestem zmęczona, że chce mi się spać, że chce nazbierać sił na kolejny dzień, Bartuś odeśpi w dzień.

Godzina 6:30 słyszę pogaduchy… to się naspał, karmienie ok. godz. 7. pokręcił się, powiercił, pomarudził i śpi dalej, prawie do 10 🙂

Dodaj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.