Menu stron
Menu kategorii

Dodane przez dnia Maj 3, 2012 w Codzienność | 0 komentarzy

Przystanek holukowo – finał

W końcu jesteśmy już razem! Pierwsze noce za nami. Obecnie jesteśmy na etapie: ogarnąć bałagan, wszystkiego jest pełno i w każdym możliwym kącie. Pozostało nam jeszcze malowanie sypialni i pokoiku Bartusia – tu już pierwsza warstwa schnie w kolorze soczystej curry i lasu równikowego. W naszej sypialni dominować będzie drzewo sandałowe z nutką francuskiego fioletu ( o ile te kolory komuś cokolwiek mówią 😉 )

Pierwsze dni niunio powoli przyzwyczaja się do zmiany otoczenia, nawet nie jest tak źle jak myśleliśmy, poza tym że znowu przestawił się na dwa nocne karmienia… a miałam już długie przespane noce. Ale co tam,  w końcu mamy swój przystanek holukowo na stałe, wymarzone mieszkanie i nasza trójka w komplecie.

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.