Menu stron
Menu kategorii

Dodane przez dnia Mar 29, 2012 w Bartosz, Codzienność | 1 komentarz

Tup tup malutkich stóp

Co nowego u nas? Niby wszystko po staremu, a jednak coś się zmieniło. Od kilku dni Bartuś stawia swoje pierwsze kroki, na razie przy pomocy rąk moich, ale to duży postęp. Niunio jest bardzo zadowolony, z radością przebiera swoimi malutkimi nóżkami, poznaje nowe rzeczy i tylko patrzy kogo by zaczepić, przed kim by tu się popisać – “ej ja chodzę”.

W końcu usłyszałam z tych maleńkich ust słowo mama… och jaka jestem dumna 🙂 (chociaż pierwsze słowo to była jednak baba). Nie wiem czy to jest świadome czy raczej kolejny etap w rozwoju, ale bardzo miło się patrzy jak z dnia na dzień nasz synek robi kolejne postępy. Bartuś przesypia już całe noce, nie potrzebuje ani smoczka ani nocnego karmienia, fajnie jest przespać całą… calusieńką noc 🙂 w końcu obudzić się i zobaczyć te roześmiane oczka, które mówią mama wstawaj, koniec spania.

Co jeszcze – otóż na naszym mieszkanku zakończyły się roboty wykończeniowe, mieszkanko jest posprzątane, wszystko lśni i pachnie nowością. Czekamy jeszcze na montaż drzwi no i na meble – a to może troszkę potrwać, no ale przecież nie od razu Rzym zbudowano. Dziś pierwsza noc Daniela w naszym gniazdku, i mam nadzieję że max miesiąc i będziemy tam już razem we trójkę.

 

1 Komentarz

  1. Gratuluję pierwszych kroczków 🙂 Jak zacznie sam chodzić to dopiero jest zabawa, ja już coś o tym wiem (nie mogłam się oprzeć żeby się nie pochwalić, hehe.
    Buziaki dla Was :*

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.