Menu stron
Menu kategorii

Dodane przez dnia Lut 20, 2013 w Codzienność | 0 komentarzy

Zimowo

Zimowo

Ostatnie czasy zaniedbałam naszego bloga, sytuację ratuję trochę dodając różne przepisy, jakie to udało mi się przetestować – zwłaszcza te, które smakują mężowi.

Co tam u nas nowego? Leci z dnia na dzień, mam dość zimy i całe szczęście bliżej niż dalej jej końca. Jedynie Bartuś jest zadowolony z białego puchu. Na spacery koniecznie zabieramy ze sobą wiadereczko i jakieś łopatki i odśnieżamy… to tu to tam. Jak na początku pierwszych śniegów bał się, tak teraz ciężko zgarnąć go do domu – ze spacerów wracamy z płaczem 😉 chyba, że jest mu już zimno to polubownie małymi kroczkami kierujemy się w kierunku naszej klatki.

Bartuś nudzi się już siedzeniem w domu, kilka dni temu złapał jakiegoś wirusa, męczy go mocny kaszel i katar, ale jest dzielny mimo tego, że ma mniej siły bawi się i uśmiecha.

Ostatnie szczepienia zakończyliśmy już jakiś czas temu. W buźce 18 ząbków, wzrost ok. 87 cm, waga 15 kg ( całe szczęście od maja stoi w miejscu – bo niezły klocek z niego 🙂 ) Poza tym rośnie, odkrywa świat, psoci 😉

Ja powoli zabieram się za szukanie pracy, ale ciężko jest zebrać się do wysyłania CV, a może zwlekam dlatego, że boję się tego, że w końcu muszę już zostawić dziecko pod opieką innej osoby czy żłobka. Zobaczymy jak to będzie, CV napisane, list motywacyjny powoli się pisze 😉

 

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.